Poranne bieganie – zaprzyjaźnij się ze świtem

apewne wiesz, że trening rano to najlepszy sposób, aby wpasować triathlon w swoje życie. Kłopot w tym, że o wiele przyjemniej jest zostać w łóżku kolejną godzinę.

Dobrym wytłumaczeniem tego, że jest Ci ciężko, jest rytm dobowy Twojego organizmu, kontrolowany przez wewnętrzny „zegar biologiczny”. W skrócie poranne treningi oznaczają zmuszenie swojego organizmu do pracy kiedy on daje Ci sygnał, że chce zostać w domu. Dodatkowo temperatura naszego ciała jest niższa, a poziom hormonów działa przeciwko wyjściu na trening. To wcale nie znaczy, że trzeba zrezygnować z wyjścia na trening.

Tuż po wyjściu z domu okazuje się, że trening sprawia nam wielką przyjemność a nasz organizm czuje się spełniony przez cały dzień pracy!

Nawet dla bardzo rannych ptaszków, wprowadzenie porannego treningu może być nie lada wyzwaniem. Wszystko tak naprawdę zależy od naszej głowy i podejścia do uprawiania sportu. Poranne bieganie nie wymaga niczego innego poza dobrymi chęciami i motywacją. Oto kilka sposobów jak przekonać się do wyjścia rano na trening.

Obudź się, i staraj się nie myśleć o łóżku

Jeśli żądza, aby nacisnąć przycisk drzemki, powstrzymuje Cię przed wstaniem i jest pierwszą rzeczą jaka przychodzi Ci do głowy- nie walcz ze swoją naturą ale pracuj nad nią. Sen przebiega w cyklach, z okresami snu głębokiego i okresów czuwania. Dostępnych jest kilka aplikacji, które są w stanie określić Twój cykl snu. Spróbuj ustawić budzik na godzinę w której przechodzisz przez fazę snu płytkiego. Aplikacje dostępne to między innymi cykl snu (na iPhone) lub SleepBot (dla Androida).

Zaprzyjaźnij się ze świtem

Jedną z najpiękniejszych rzeczy, które mogą Ci się przytrafić na treningu to zobaczyć wschód słońca. Oznacza to oczywiście, że wychodząc z domu zmuszony będziesz do oglądania ciemności. Badania wykazały, że ekspozycja na silne światło ma ogromny wpływ na nasze ciało i zegar biologiczny, a nic bardziej nie pobudza jak widok świtu.

Przyszykuj swój zestaw treningowy

Organizacja jest kluczem do wstania na poranny trening. Przygotuj swój zestaw wieczorem, sprawdzić prognozę pogody, byś nie musiał szukać dodatkowych ciuchów w ostatniej chwili np. kurtki przeciwwiatrowej. Jeśli jest zimno, warto umieścić zestaw ubrań na kaloryferze lub nawet w swoim łóżku. Jest to bardzo zachęcające, kiedy wyskakujesz z łóżka i wkładasz ciepłe ubrania. Dzień wcześniej warto ułożyć sobie swoją trasę i plan treningu, ponieważ poczucie celu jest kluczem do sukcesu.

Jedz, pij, bądź szczęśliwy i radosny

Jedną z przyczyn ospałości i trudności w wykonywaniu ciężkich treningów rano jest brak paliwa. Niestety, ponieważ bieganie jest dyscypliną, która wpływa na tętno i temperaturę ciała, wiele osób uważa, że ​​trudno jest trenować z pełnym żołądkiem. Warto zjeść coś słodkiego tuż przed treningiem np. dojrzałego banana, jedną grzankę z miodem, a nawet żel energetyczny. Wielu biegaczy stosuje też poranne espresso, które powoduje szybkie doładowania kofeiną, wzrost tętna i obudzenie zmysłów.

Zacznij powoli

Nie ma wątpliwości, że mięśnie i temperatura rdzenia rano są zdecydowanie mniej rozgrzane niż w ciągu dnia. Warto dać sobie szansę wykonując dłuższą niż zwykle rozgrzewkę. Jeśli masz mało czasu, możesz po prostu rozpocząć każdą sesję wolniej niż zwykle. Wolny bieg powinien trwać 10-20 minut wplatając w to kilka łatwych sprintów. Jeśli masz więcej czasu, spróbuj dynamicznej rozgrzewki przed wyjściem z domu polegającej na pobudzeniu wszystkich największych grup mięśniowych.

Bieganie do pracy.

Dobrym sposobem na zwolnienie cennego czasu, jest bieganie do pracy z dodatkowym zestawem ubrań, bądź też zostawienie zestawu ubrań dzień wcześniej w pracy.

źródło: http://triathlon-trening.pl/bieganie/150-poranne-bieganie-zaprzyjaznij-sie-ze-switem.html

Komentarze