TRENING Z… miernikiem mocy!

  •  Od prawie roku dzięki Bikershop Aktywna Strona Życia mam możliwość trenowania z wykorzystaniem miernika mocy. Obecnie na rynku jest wiele możliwych rozwiązań, które pozwalają monitorować trening z wykorzystaniem pomiaru mocy. Wszystko opiera się na wartościach wyświetlanych w watach.

    stages-cycling-dura-ace-9000-1_1

    Osobiście używam korby Ultegra Stages Power. Jako, że używam różnych rowerów zarówno na treningach jak i na zawodach to korba, którą mogę przekręcić w ok. 5 minut pomiędzy rowerami (MTB, szosowy, triathlonowy) jest dla mnie bardzo praktyczna. Każdy kto chciałby rozpocząć trening z wykorzystaniem takiego urządzenia musi przygotować się na wydatek ok. minimum 2.000zł-3.000zł. Na taki koszt składa się korba z pomiarem mocy minimum ok. 2.000 zł oraz pulsometr, licznik z obsługą transmisji (ANT+) minimum ok. 500 zł. Obecnie w triathlonie pomiar mocy jest bardzo popularny. Specyfika tej dyscypliny bardzo sprzyja trenowaniu „na mocy”.

    W triathlonie obecnie najpopularniejsze są trasy płaskie oraz jazda w formule „bez draftingu” czyli każdy z zawodników jedzie swego rodzaju „czasówkę” i nie może korzystać z prowadzenia innych zawodników. Wszystko to pomaga w korzystaniu z zalet mierników mocy zarówno podczas zawodów jak i treningów. W pozostałych dyscyplinach takich jak MTB ze względu na specyfikę tras – a są one bardzo zróżnicowane, mierniki mocy zwłaszcza na samych zawodach są mniej przydatne. Bez względu jednak na to czy startujemy w triathlonie, MTB czy w wyścigach szosowych miernik mocy może nam się bardzo przydać podczas treningów.

    107167-1

    By jednak wszystko to było sensowne należy zdobyć sporo precyzyjnej wiedzy w tym temacie lub podjąć współpracę z trenerem, który ma doświadczenie i prowadzi lub prowadził zawodników trenujących z miernikiem mocy. Osobiście polecam miernik mocy osobom, które nieco więcej aniżeli hobbistycznie zajmują się sportem. Dzięki takiemu urządzaniu możemy poprawić jakość naszych treningów, a co za tym idzie nasze wyniki. Cyferki zdecydowanie pomagają zmobilizować się do większego wysiłku. Trzeba jednak liczyć się z tym, że przyjemności, które często wiążą się z treningiem kolarskim takie jak piękne widoki mogą nam umykać ponieważ nasz wzrok musi kontrolować wyświetlane parametry, a umysł koncentrować się na nich.

    Mateusz Tylek

     fot. http://www.labicicletta.com/
     fot. http://www.excelsports.com/

Komentarze