Cebulaki na trening

Co tu dużo mówić – lato odeszło i nawet się nie pożegnało! Na termometry wskoczyły niskie temperatury stanowiące bolesny kontrast dla upalnych dni, których doświadczyliśmy w tym sezonie. A my nadal w treningu i nadal w sezonie startowym!

 

Oziębienie wpływa na osłabienie mocy, siły i szybkości pracujących mięśni. Ma to związek z bezpośrednim wpływem na tkankę mięśniową, jak i zmianami, które dokonują się wówczas w układzie oddechowym, krążenia i nerwowym. Co więcej podczas treningu w niskich temperaturach otoczenia ograniczona zostaje również sprawność intelektualna, która stanowi następstwo obniżenia temperatury ciała. W takich warunkach dochodzi do zaburzenia orientacji i pamięci, spada szybkość podejmowania decyzji i reakcji. Indywidualna reakcja na pogorszenie warunków klimatycznych zależy od takich czynników jak: czas ekspozycji na zimno, intensywność wysiłku, stopień wytrenowania oraz poziom zdolności motorycznych i motywacji.

Prawidłowo dobrany ubiór to podstawowy czynnik, który może wydłużyć czas tolerancji ekspozycji na zimno oraz zdolność do wysiłku w takich warunkach, Zalecany jest ubiór „na cebulkę” – trzy warstwy z materiałów do zastosowania w zimnym otoczeniu, o odpowiednim stopniu ochronnej izolacji termicznej. Dobrze dobrana odzież, zależnie od temperatury otoczenia i intensywności wysiłku redukuje straty ciepła, zatrzymując je pomiędzy warstwami ubrań.

*Warstwa wewnętrzna, która posiada bezpośredni kontakt ze skórą (poliestrowa lub polipropylenowa) nie powinna absorbować wilgoci, lecz umożliwiać na przedostawanie się jej do zewnętrznych powierzchni i odparowywanie.

*Warstwa środkowa (wełna lub poliester) stanowi izolację termiczną.

*Warstwa ostatnia, zakładana w czasie deszczu i wiatru warstwa zewnętrzna powinna umożliwiać odprowadzanie wilgoci z wewnątrz zapobiegając jednocześnie przemoczeniu.

 

Jadwiga Bryś

Komentarze