W jak WYŚCIG – zaplanuj swój sukces

W jak wyścig – a wraz z nim – planowanie i wizualizacja, o których to nie wolno ci zapomnieć. W ciągu tygodnia uwieńczonego zawodami powinieneś analizować swój plan codziennie. Musisz również zaplanować sobie program treningu na ten tydzień, ponieważ zawodnicy zbliżający się do „godziny zero” trenują zbyt dużo. Musisz oprzeć się powszechnej pokusie do zorganizowania „tylko jeszcze jednego mega treningu” – przeczytaj jakie pytania stawia przed tobą ważny wyścig i ustal odpowiedzi – własne, indywidualne, najlepsze.

TEMPO – w jaki sposób zamierzasz sterować prędkością, poziomem wysiłku lub mocy w poszczególnych dyscyplinach? Czy podczas pływania będziesz się koncentrował na szybkości, aby pozostać przy liderach, czy raczej zamierzasz płynąć w stałym tempie? Ta decyzja może ci także pomóc ustalić, gdzie się ustawisz na starcie – z przodu i pośrodku czy może z boku lub z tyłu. Tempo zasadniczo najlepiej jest ustalać na podstawie poziomu wysiłku, mocy lub tętna, a nie czasu. Na cele wyznaczone w ujęciu czasowym wpływ mogą mieć czynniki zewnętrzne, na przykład wiatr.  Tempo, czy też rozkład prędkości można uznać za najistotniejszy składnik planu.

WYPOSAŻENIE – jaki sprzęt nadaje się najlepiej na wyścig?

ZMIANY – jak zamierzasz zorganizować swoje stanowisko w strefie zmian i poradzić sobie z samymi zmianami?

ODŻYWIANIE – co będziesz jadł i pił? Ile kalorii przyjmiesz i kiedy? A ile płynów? Czy będziesz uzupełniał sód – w jakiej ilości i kiedy? Czy zdajesz się na zaopatrzenie dostępne w punktach żywieniowych lub na specjalne trony, czy też zamierzasz nosić przy sobie wszystko, co może ci być potrzebne?

POGODA – jakich zmian odzieży i wyposażenia będziesz potrzebował, gdyby padał deszcz, śnieg lub gdyby silnie wiało? A jeśli nieoczekiwanie zrobi się bardzo wilgotno, zimno albo cieplej niż zwykle o tej porze roku? W jaki sposób trzeba będzie dostosować tempo do zaskakujących warunków pogodowych?

ŚWIAT SIĘ WALI – musisz nastawić się na wszelkie możliwe przeciwności i odpowiednio się do nich przygotować. Jak poradzisz sobie z pękniętą dętką?  A z ewentualnymi problemami żołądkowymi? Jeśli ci się przytrafią, to jakie zmiany poczynisz w programie jedzenia i picia? A gdy po prostu trafi ci się zły dzień i wszystko pójdzie gorzej, niż powinno, kiedy zamierzasz przestawić się na plan B?

… a podczas zawodów? Realizuj plan, skupiaj się na tym, co dzieje się tu i teraz i zawsze staraj się wypaść najlepiej, jak tylko potrafisz. Traktuj wyścig jak serię małych etapów. Ciesz się z ukończenia każdego, a potem skoncentruj się na następnym – tak, jak sobie zaplanowałeś. Przygotuj się na lepsze i gorsze fragmenty. Gdy trafi się ten gorszy – nie trać pozytywnego nastawienia i cały czas przyj do przodu 😉

Jadwiga Bryś

Komentarze